Loading...

niedziela, 25 stycznia 2015

W obiektywie męża:)


Mąż i ja bardzo lubimy fotografowanie,mąż chyba nawet bardziej bo odkąd się poznaliśmy to aparat był jego towarzyszem.
Mamy więcej wspólnych pasji i marzeń które staramy się realizować.
Mąż znajduje się w miejscu w którym ja nie mogę być chyba że na krótką chwilę:),tam pracuje i mieszka .To miejsce chcąc nie chcąc jest jego drugim domem.
Namówiłam męża aby pokazał nam trochę tego nieznanego miejsca,świata.
Będzie coś dla miłośników przyrody,ogrodów może znajdzie się też dla zainteresowanych architekturą.
Zobaczymy co tam oko męża wypatrzy.
Zawsze warto zobaczyć bo być może niektóre pomysły przeniesiemy do swoich ogrodów lub najbliższej okolicy ,kto wie?:)

Na powitanie,tam też jest trochę zimy.




sobota, 24 stycznia 2015

Leśny bal.

Leśny bal.


Białego walca za oknem zagrał wiatr.
Milion białych płatków rozsypał.
Białe sanie po polach mkną.
Z końskich kopyt iskry unoszą się.

Drzewa w szale wystrojone.
W karnawałowym wirują już walcu.
Białe wrota Leśnych Sal.
Otwarto już na bal.

A na skrzypcach orkiestra gra.
Skocznego białego walczyka.
I mnóstwo pięknych par.
Na białych, lśniących parkietach.

Ogród Marzeń.
Takie skojarzenia nasunęły  mi się gdy rankiem zobaczyłam biały,inny nieznany mi ogród, taką magiczną krainę.
Cała okolica i las wydały mi się niezwykle romantyczne, a drzewa pełne dostojności i jakiejś powagi.
Szczerze przyznam że oczekiwałam już wiosny a tu ciężki puch z nieba wciąż leci.
Ruszyłam z aparatem żeby uchwycić chociaż trochę tego piękna.
Spacer zarówno po ogrodzie jak i do lasu napełnił mnie pozytywną energią i radością może dlatego że wcześniejsze dni były szare,bure , ponure i bardzo mgliste.
W ogrodzie.



Z leśnego spaceru.