Loading...

niedziela, 24 kwietnia 2016

Ogród Marzeń inwestuje w źródła energii odnawialnej.


Już gdy kupiliśmy kawałek pola wiedzieliśmy , że w miarę naszych możliwości finansowych będziemy starali się inwestować w źródła energii odnawialnej.
Natura daje ogromne możliwości które można,a nawet trzeba wykorzystać tych możliwości jest całkiem sporo i każdy może wybrać sposób na tańsze utrzymanie domu czy na zdrowsze powietrze.
Ochronę środowiska naturalnego zaczęliśmy od naszego domu i ogrodu.
Jak pisałam wielokrotnie w postach mój ogród jest ekologiczny bez użycia chemii,uprawiany w zgodzie z naturą gdzie w jednym ekosystemie rosną różnorodne rośliny,a warzywa przeplatają się z ziołami i roślinami ozdobnymi.
Glebę od lat uprawiam z dodatkiem materii organicznej z własnego kompostu wzbogaconej nawozem kurzym którego dostarcza mi moje ptactwo z Qrnej Chaty.
W naszym codziennym życiu nie ma nic ważniejszego od troski o nasze zdrowie,a mając kawałek zielonego skrawka możemy zadbać o zdrowe warzywa i owoce które dostarczą nam wspaniałych walorów smakowych ,a także wiele radości z wyhodowania ich.Nie bez znaczenia dla naszego zdrowia jest ruch którego przy pracach w ogrodzie nie brakuje.
Tworząc mój ogród cały czas nie zapominam o moich sprzymierzeńcach ptakach i owadach.Razem z mężem budujemy dla nich przeróżne domki i budki lęgowe.
W trosce o glebę zbudowaliśmy biologiczną przydomową oczyszczalnię ścieków zaprojektowaną przez IBMER w Tyliczu.
Taka oczyszczalnia ma wiele zalet,jest tańsza w porównaniu z kosztami szamba osady wywozi się raz na dwa lata.
Do gleby trafia oczyszczona woda bezwonna i  bez zapachu  nieszkodliwa dla środowiska.
Oczyszczalnia składa się z trzech etapów;pierwszy to trzy szczelne zbiorniki z których woda przelewa się do złoża żwirowego porośniętego roślinami bagiennymi które mają doskonałe właściwości filtrujące i oczyszczające wodę.
Na złożu żwirowym rosną pałki wąskolistne,trzciny i kosaćce żółte.
Trzeci etap to rozsączanie wody.
Po przydomowej oczyszczalni przyszedł czas na wykorzystanie słońca którego mamy dostatek,ponieważ nasza działka położona jest na południowym stoku.
Na dachu zainstalowanych zostało dwadzieścia trzy panele fotowoltaiczne.które produkują prąd elektryczny.
Ogniwa fotowoltaiczne zainstalowała nam firma ENLAB z Nowego Sącza.


Biologiczna przydomowa oczyszczalnia ścieków osłonięta z trzech stron żółtą rabatą.
Mały złodziejaszek,a ja się potem dziwię że w kocu są dziwne wytarte miejsca.



sobota, 16 kwietnia 2016

Kwiecień w Ogrodzie Marzeń.

Ciepłe kwietniowe słońce obudziło do życia wiele roślin,trysnęły kolorami i słodkawym zapachem drzewa owocowe i wiśnie ozdobne.Wiosna w pełni!!!!
Wraz z wiosną ogrodnicy ruszyli ochoczo do pielęgnacji swoich zielonych zakątków,a pracy jak zawsze jest ogrom.
Na rabatach kolorowe szaleństwo wiosenne, cebulowe przekwitają ustępując miejsca następnym,teraz w moim ogrodzie szaleją szafirowe szafirki-moje ulubione.
Na szafirkach radośnie brzęczą zapracowane pszczoły i lepiej im nie wchodzić w drogę,są trochę rozzłoszczone.
Na Qrnej Chacie po obu stronach pod dachem mąż zbudował domki dla ptaków.
Są nawiercone większe i mniejsze otwory,wszystkie większe dziurki są zajęte.Od strony zagrody mieszkają szpaki,zauważyłam jak wlatują i wylatują z tych dziurek,zaś po drugiej strony od lasu nie wiem, bo tam rzadziej zaglądam.
Również budujące się Muzeum Kwiatów będzie miało domki dla ptaków-tym razem dla jaskółek.
Cieszymy się bardzo, ponieważ nasz ogród to nie tylko rośliny ale także ptaki,owady,drobne płazy i z myślą o nich tworzymy ogród ekologiczny przyjazny florze i faunie.
Nic tak nie cieszy jak własna praca która przynosi efekty,może nie jakieś spektakularne, jednak z każdym rokiem coraz lepsze.Mam w ogrodzie drzewa i krzewy które przycinania nie lubią,ja niespecjalnie się tym przejmuję i przycinam je od dołu tak,aby rosła czapa kwiatów i liści nad głową.W ten sposób mam więcej miejsca w ogrodzie ,bardzo ciekawy efekt i zauważyłam że nawet wpływa to na ich lepsze kwitnienie.







Qrna chata i budki lęgowe dla ptaków.






Grusza w pąkach.

Omieg wschodni.


Leśny zakątek.


Pigwowiec



Magnolia "Susan"


Narcyz "Acropolis"

Psiząb.


Judaszowiec w pąkach.











niedziela, 10 kwietnia 2016

Narcyzy w Ogrodzie Marzeń.


Narcyzy i szafirki to wiosenne kwiaty które uwielbiam,kojarzą mi się z wiosną i budzącym się życiem.
Są bardzo radosną oznaką wiosny i chociaż nam trudno wyobrazić sobie ogród bez narcyzów to jednak kiedyś narcyzy były postrzegane w ogrodach jako chwast.Szczerze mówiąc nie mogę sobie tego wyobrazić narcyz-chwastem!!!
W moim ogrodzie mają honorowe miejsce, mam 18 odmian narcyzów i kolekcja cały czas się powiększa podobnie jak kolekcja liliowców która liczy sobie ponad 50 odmian,a następne już zamówione.
Narcyzy nie są wymagającymi roślinami dobrze radzą sobie nawet w trudniejszych warunkach.
Narcyzów nie lubią szkodniki ,ponieważ ich cebule są trujące,dlatego bardzo często łączy się je na przykład z tulipanami których cebule są przysmakiem nornic.
Według mitologi greckiej Narcyz zakochał się we własnym odbiciu w wodzie,bogowie myśląc że umrze z głodu zamienili go w kwiat i tak pozostał do dzisiaj nad wodą,jest to idealne miejsce do wyeksponowania niezwyklej urody narcyzów.
I pamiętajcie narcyzy przynoszą szczęście tym-którzy unikają ich deptania.



















Leśny zakątek z narcyzami białymi wśród bluszczu,pierwsze kwiaty już zaczynają kwitnąć.


Łąka z "Narcyzami białymi"



Glicynia "Prolific"w tym roku będzie miała dużo kwiatów.

Sasanki