Loading...

niedziela, 17 maja 2015

Glicynia w Ogrodzie Marzeń.

Glicynia rozpoczęła swoje fantastyczne kwitnienie choć w tym roku kwitnie mi bardzo nierówno jedne kwiaty już przekwitają a inne dopiero w zielonych pąkach,być może winna jest pogoda dni i noce ciągle chłodne.
Moja Dama to- glicynia chińska"Prolific"ma kwiaty liliowo -fioletowe mocno pachnące i gęste kwiatostany.
Jej zapach roznosi się po ogrodzie,wkrada do salonu i pokoiku na piętrze którego balkon opleciony jest pędami glicynii.
Wczoraj przy słonecznej pogodzie siedziałam na tarasie upajając się słodkawym,delikatnym,bardzo intensywnym zapachem który na siłę wdzierał się w nozdrza i drażnił się z moim zmysłem powonienia.
Na kwiatach wisterii radośnie brzęczały pszczoły, uwijając się zbierały pyłek i w swoim zabieganiu zupełnie nie zważały na mnie toteż mogłam bezkarnie rozkoszować się majowymi zapachami i dźwiękami ogrodu.
Kot Filon ten który jako jedyny z naszych kotów jest najbardziej towarzyski i uwielbia wszelkie głaskania i przytulanki,przytulił się do mnie, mruczał a ja odpływałam w popołudniowej drzemce.........
Obudziły mnie i przywróciły do rzeczywistości gwarne głosy dzieciaków.
A to już inne pnącze zaglądające w okno sypialni-aktinidia.
Takie tabliczki umieszczone są na ciekawszych roślinach w Ogrodzie Marzeń.
Złotokap chyba także przygotował niespodziankę i sypnie złotem:)
Część użytkowa ogrodu z ziołami są tu mięta cytrynowa,czekoladowa,truskawkowa,ananasowa,kminek kloczewicki czosnek,ziemniaki i ogórki.

Rabarbar.

sobota, 9 maja 2015

Maj w ogrodzie.

Przebudzona -Adam Asnyk


Słonko majowe

Ze snu już wstaje,

We mgłach różowe

Wyzłaca gaje

Przez chmur koronkę

Patrzy ciekawie,

Biegnie przez łąkę

Kąpać się w stawie..........


Nadszedł maj jeden z najbardziej ulubionych i  oczekiwanych przeze mnie miesięcy w którym przyroda pokazuje swoją moc odradzania się i swoje piękno .
Ogród tryska bujną soczystą zielenią,pachnie skoszoną trawą przez uchylone okna wkrada się zapach majowej wiosny w sypialni subtelny zapach aktinidii, a w salonie glicynii.
Wczoraj gdy odpoczywałam przy koszeniu trawnika siedząc na ławeczce przy stawie obserwowałam co dzieje się wokół niego.To był raj dla oka i ucha.
Rybki pluskały się w wodzie dla nich zaczyna się okres tarła .Gdy jedne wesoło baraszkowały w wodzie inne nieruchomo tkwiły w miejscu wygrzewając się w promieniach majowego słońca tylko pyszczki miały tuż nad taflą wody.
Kumaki górskie głośno się nawoływały wydobywając z siebie donośne,melodyjne odgłosy jakby ktoś przeciągle krzyczał ( u ) jedne są przepełnione żalem inne radością.Te głosy nakładają się na siebie i powstaje niezwykły koncert.
Po tafli wody ślizgały się nartniki.Są to owady które suwają po powierzchni wody jak na nartach stąd prawdopodobnie ich nazwa.
Na wysokim iglaku tuż przy brzegu stawu mam zawieszoną budkę szpaczą ,jej lokatorzy cały czas ciężko pracowali przynosząc różne przysmaki dla swojego potomstwa.
Przyleciały już jaskółki które chętnie korzystają z gościnności stawu. Bardzo chciałam aby pod naszym dachem zbudowały swoje gniazda ale chyba z jednej strony jest za wysoko a z drugiej za nisko,a może przyczyna jest zupełnie inna .
Na rosnących irysach na półce stawowej przysiadały motyle i różne owady nie zauważyłam jeszcze ważek, a zawsze są nad stawem w przeróżnych kolorach i różnej wielkości.
Dzisiaj wszystko ucichło i gdzieś się pochowało ,życie zamarło bo od rana pada deszcz....


Zielony maj-Wiesław Łęczycki.


Zapewne, te łzy deszczowe,
Wreszcie skończyć się powinny,
Świecić zaś słonko majowe
Mogłoby, zamiast wiatr zimny.
















Mam ulubione dwa sklepy ogrodnicze w pobliżu do których zaglądam ponieważ ceny roślin do tej pory były tam po przystępnej cenie.Wybrałam się do nich z zamiarem zakupu kilku złotokapów i gdy zobaczyłam że jeden złotokap kosztuje tam prawie 100 złotych opadły mi ręce.
Pomyślałam że jeśli nasze lokalne sklepy chcą przyciągnąć klientów takimi cenami to ja się na to nabrać nie dam!!!
Usiadłam przy laptopie i  znalazłam sklep internetowy z sadzonkami złotokapów w cenie 10 złotych za sztukę.
Rośliny zdrowe niewiele mniejsze od tych w sklepie,zamówiłam kilka bo tworzę aleję ze złotokapów i zamówiłam też jagodę Goji.
Rośliny doskonale zapakowane tak aby zniosły trudy podróży a przesyłka dotarła do mnie po 24 godzinach.
Od sklepu dostałam też upominki nawóz i
mini poradnik roślin -tak na pokusę:)

Przy okazji Poczcie Polskiej też podziękuje i z jej usług nie skorzystam po tym jak kilka przesyłek do mnie nie dotarło a bardzo lubiłam kupować na Pchlim Targu.
Gdyby ktoś chciał kupić rośliny to polecam sklep
Clematisy.com.pl

Coraz więcej nie tylko roślin,drobne sprzęty,pościel,odzież a ostatnio także meble kuchenne z drewna sosnowego kupuję w sklepach internetowych bo szybko ,wygodnie bez wychodzenia z domu.
I jakość bardzo dobra.Kupując meble trochę się bałam jakie one będą w rzeczywistości i zupełnie niepotrzebnie.Jeszcze nigdy nie kupiłam tak idealnie dopasowanych mebli nic nie trzeba było poprawiać dół kuchni ułożyłam sama .Te meble nie były tanie ale myślę że posłużą nam lata.
http://www.zrobionezdrewna.pl/
Z czystym sumieniem polecam te sklepy.