Loading...

sobota, 25 października 2014

Kolorowy wiatr.

Tańczą liście w skrzydłach wiatru
Jesień barwami się mieni
To złotem sypnie to ogniem się żarzy
Tylko słońce przygaszone smutkiem płynie
Cicho szumią trawy suche jesienną melodię
W pajęczyny ścieżki życia wplótł już czas
Cieszmy się każdą chwilą życia
Zanim czas płynących mgieł otuli nas.

Ogród Marzeń.


Ogród powoli szykuje się do zimowego odpoczynku.
Z drzew potargał wiatr kolorowe ubrania odsłaniając nagie gałęzie.Zrobiło się pusto i cicho.
Moje prace ogrodowe są prawie skończone,pozostało mi tylko zabezpieczyć rośliny przed mrozem ale na to jeszcze za wcześnie .
Ze sklepu internetowego www.nasiona.pl  dotarła do mnie przesyłka którą zamówiłam.Wiosną chciałabym roślinami jednorocznymi i dwuletnimi ozdobić rabaty.Wiem że czeka mnie mnóstwo pracy z wysiewaniem,pikowaniem i przesadzaniem ale koniecznie chcę spróbować i zmienić trochę wystrój ogrodu:)

Był taki moment w mojej ogrodniczej pasji gdy myślałam że wystarczy posadzić rośliny dbać o nie i tyle.Szybko okazało się że bez zmian nie da rady one dają radość tworzenia,ciągłego upiększania ogrodu,przyjemnego odpoczynku w ładnym otoczeniu.
Ogród się zmienia i ja się zmieniam.
Pierwsze nasiona zakupione.

A tak kilka dni temu wstawał świt na Zagórzu.
Owoce trzmieliny.

Jagody Goji-rosnące na krzewie kolcowój pospolity,zwane owocami długowieczności.
Jedna z legend głosi że chińscy mnisi mieli studnię nad którą rósł ten krzew. I dojrzewające owoce Goji wpadały do studni z której mnisi spożywali wodę.Wszyscy mnisi dożywali 100 lat w zdrowiu.
Owoce Goji są uznawane za jedne z najzdrowszych na świecie.


poniedziałek, 20 października 2014

Piwniczna Zdrój-Pod Sokołowską Górą- Frycowa.

Kiedyś z Hali Pisanej szłam żółtym szlakiem i zbliżając się do Piwnicznej nie poszłam tak jak wskazują znaki tylko skręciłam na Śmigowskie ponieważ tamtędy lepiej się idzie.Nie ma błota:)
Dzisiaj z rynku w Piwnicznej Zdrój szłam tak jak wskazują znaki żółte.Trasa prowadzi przez piękne widokowo miejsca jednak jest bardziej błotnista,Ja byłam ciekawa czy spotka mnie jakaś miła niespodzianka. Jesień późna coraz bardziej jest widoczna,kolorowe liście z drzew leżą już pod stopami a drzewa stoją nagie.
Doszłam do Hali Pisanej i tamtędy Pod Sokołowską Górę szlakiem żółtym i czerwonym.
Szło mi się dobrze ale musiałam uważać bo przez całą trasę było błoto,mokro i ślisko przez wszędzie leżące opadłe z drzew liście  Gdy tylko minęłam las i zbliżałam się do Frycowej zobaczyłam wspaniałe widoki ,takie jak lubię.
Góry,lasy i rozległe polany poprzecinane drewnianymi płotami dla pasących się zwierząt.Trasę od Sokołowskiej Góry do Frycowej przemierzałam po raz pierwszy.Jestem zachwycona urodą tego miejsca,brakiem zabudowy trochę to miejsce jest podobne do terenów Słowacji.
Namawiam gorąco kto nie był niech idzie mamy jeszcze przyjemną jesień.
Na szlaku nie było turystów,byłam sama.Wydaje mi się że to miejsce jest rzadko odwiedzane przez wędrowców bo po głowie czesały mnie gałęzie dzikiej róży i innych krzewów.Postanowiłam że na następną wyprawę i inne będę zabierała z sobą mały sekator,poobcinam gałęzie aby inni mogli spokojnie chodzić.
Jeśli ktoś nie ma czasu a chciałby zrobić zdjęcia,to może samochodem pojechać do Barnowca a tam polanami wdrapać się na górkę i widoki na Beskid Niski,góry Grybowskie a z drugiej strony na Nowy Sącz są na wyciągnięcie ręki.
Według mapy internetowej pokonałam 17,2km +piesze dojście do Barcic.
To nie jest najdłuższa trasa jaką szłam .
Najdłuższa trasa była ponad 30 km z Barcic przez Wdżary Niżne,pod Złomistym Wierchem do Starego Sącza.






Góry są piękne,są pasją, miłością i mają moc przyciągania ale są też bardzo niebezpieczne.
Młode małżeństwo zginęło od  porażenia piorunem.

A to już widoki na żółtym szlaku w kierunku Frycowej.

Beskid Niski,Góry Grybowskie.

W dole Barnowiec.

Ciemne chmury zebrały się nad Nowym Sączem, na szczęście deszczyk tylko pokropił.



sobota, 11 października 2014

Październik w" Ogrodzie Marzeń".

Ten miesiąc stara się chyba wynagrodzić nam paskudną pogodę sierpniową i wrześniową.
Jest tak słonecznie,ciepło i bez przymrozków że możemy cieszyć się prawdziwą złotą jesienią.
Zapraszam na spacery po ogrodach,parkach i na szlaki tam jesień jest magiczna.
W moim ogrodzie rozpoczęło się barwne przedstawienie za sprawą kolorowych liści,a jak liście to i przyjemność grabienia ich:)
Wszystko w ogrodzie staram się wykorzystać,liście orzecha włoskiego i gałęzie trafiają do pieca a ponieważ ogród się rozrasta to i palić jest czym.Znajomi którym mówię ile spalamy węgla przez zimę uwierzyć nie chcą że tak mało,dom duży wszystkie pomieszczenia jednakowo są ogrzewane i temperatura zawsze 22-23 stopnie.Jest z tym więcej pracy bo trzeba częściej dokładać do pieca ale warto.
Natomiast liście z drzew ozdobnych trafiają jako ściółka do kurnika,kury mają ciepło a wiosną na grządki w ogrodzie.
Teraz mam więcej czasu aby przygotować nowe rabaty i zmienić stare.Na każdej rabacie sadzę rośliny cebulowe;narcyzy i szafirki.Sadzę je w większych grupach na jednej rabacie jedną odmianę,by wiosną mieć swój myślecki Keukenhof,czy mi się uda? -czas pokaże.
Nie sadzę tulipanów ani hiacyntów ponieważ wszystkie ich cebule stały się przysmakiem nornic,szkoda mojej pracy i pieniędzy.
Zamówiłam w sklepie internetowym nasiona bratków,begonii(bobków) i szałwii bo będę potrzebowała ich mnóstwo żeby ozdobić nimi rabatki.
Jesienny ogród.
Ciężko pracujemy...
W domu także jesiennie.
Kiszenie kapusty-rozpoczęte.
Wciąż jeszcze w plastikowych beczkach może kiedyś uda mi się kupić dębową beczkę.
Pełnia Księżyca Myśliwych błyszczy się na niebie,prowadząc tych którzy wyruszają na łowy.
Lubię pełnię księżyca jego blask -tajemnicę i magię.Zawsze mnie fascynował rozbudzał moją wyobraźnię.Szkoda że moim aparatem nie mogę zrobić ładnych zdjęć z  nocnych spacerów po ogrodzie.

A oto moja wygrana w konkursie http://info.e-ogrody.pl/szukaj/ogrody/e-ogrody
W sam raz do poczytania w długie jesienne wieczory,dziękuję bardzo.