Najpierw niebieskim szlakiem który za Kamieniołomem skręca w prawo na Wdżary Niżne i Wyżne a potem
Patrząc na mapę myślałam że szybciej dojdę jednak były też bardziej bystre wzniesienia i szłam wolniej.Potok został coraz niżej w dolinie a wierzchołki drzew prawie zrównały się z drogą i zobaczyłam polanę na Hali Koniecznej.
Gospodyni czy też gospodarza nie było ale z komina chatki unosił się dym,okiennice chatki były otwarte a na ławie stała miska z naczyniami po śniadaniu.Nie załapałam się na śniadanko musiałam zadowolić się swoim.a byłam ogromnie ciekawa kto tu mieszka artysta ?miłośnik przyrody? a może jedno i drugie,sami zobaczycie na zdjęciach.
Tu także kwitną krokusy.
I wspaniałe widoki na Radziejową,pasmo Jaworzyny Krynickiej na zbocza doliny Wielkiej Roztoki.
Gdyby nie ta zmiana czasu na wiosenny wcześniej wyszłabym w góry a tak trochę mi się zaspało.....
Tak naprawdę to szlak na Przełęcz Długą jest oznakowany.Jest pomalowany białą farbą na drzewach,kto bystry zauważy że pan Teodor trochę nam pomógł:)
Zapomniałam dodać że gdy schodziłam ze szlaku, w góry i na spacer szło mnóstwo ludzi.Parkingi pod leśniczówką i kolo Parku Linowego ABlandia były pełne samochodów.